Obóz Turza 2017

W pierwszym tygodniu obozu robiłyśmy pionierkę. Każdego dnia wstawałyśmy rano i po porannej modlitwie oraz apelu, zaczynał się męczący a zarazem pełen przygód dzień. Nasz zastęp Raniuszek robił platformę dla ośmiorga osób. Każda z dziewczyn sama robiła i wyplatała swoją prycz, niektóre prycze były szersze niektóre węższe, ale każda z nas się wyspała. W naszym gnieździe miałyśmy także piec, umywalnie, stół oraz parę sznurów na pranie i stojak na buty. Po całym tygodniu męczenia się w końcu skończyłyśmy i mogłyśmy się spokojnie położyć na naszych łóżkach. Właśnie skończyłyśmy całą pionierkę. Po skończonej pionierce nadszedł czas na konkurs kulinarny. Oba zastępy przygotowały wyśmienite potrawy. Zastęp Raniuszek: sushi, pasta z krewetkami w sosie oraz czekolada z ciasteczkami i orzechami. Zastęp Wiewiórka: zupa ogórkowa, tortilla z warzywami, mini szarlotka. Pod koniec tygodnia odwiedziły nas przyboczne wilczków, z ich przyjazdu bardzo się ucieszyłyśmy 🙂

 

Gosia z Raniuszka

Dodaj komentarz